Dzisiaj wydarzyło się coś, co naprawdę dało mi dużo satysfakcji. ❤️
↘️W zeszłym tygodniu odezwała się do nas grupa ośmiu spółek z Krakowa. Dzisiaj mieliśmy pierwsze spotkanie.
I przyznam, że z ciekawości zapytałam:
„Dlaczego szukacie biura rachunkowego aż w Gdańsku?”
✅Odpowiedź była bardzo prosta:
„Nie szukaliśmy biura w Gdańsku. Szukaliśmy najlepszego biura dla nas.”
I chyba właśnie to zdanie najlepiej pokazuje, jak bardzo zmieniła się dziś księgowość.
🌸Dokumenty są online.
🌸Spotkania są online.
🌸Kontakt z klientem może być szybki i sprawny niezależnie od tego, czy dzieli nas 5, 50 czy 500 kilometrów.
🌼Dlatego coraz częściej lokalizacja przestaje mieć znaczenie.
Klient nie wpisuje już tylko:
„biuro rachunkowe Kraków”.
Szuka biura, które rozumie jego biznes, ma odpowiednie doświadczenie, standard obsługi i daje mu poczucie bezpieczeństwa.
🌼Ta grupa znalazła nas przez Google.
Spośród biur z całej Polski trafili właśnie do nas do Gdańska ponieważ według ich kryteriów i potrzeb to właśnie my najbardziej odpowiadaliśmy temu, czego szukali. Więc nie ma dla mnie piękniejszej nagrody za tyle lat ciężkiej pracy, jak właśnie docenienie tego co zrobiliśmy i co robimy!
I dla mnie jest w tym coś bardzo ważnego.
💜Przez lata budujemy markę Kancelarii Hejne, pokazujemy nasze podejście do księgowości, rozwijamy procesy, zespół, technologię i obsługę klienta.
A potem przychodzi taki dzień, kiedy widzisz, że Google nie pokazuje Cię już tylko jako biura rachunkowego z Gdańska.
Pokazuje Cię klientom z drugiego końca Polski. ❤️
💜Bo współczesna księgowość nie ma granic miasta.
Dobre biuro rachunkowe może być lokalne adresem, a ogólnopolskie zasięgiem.
I chyba właśnie w tę stronę zmierza dziś nasza branża.
Dziękuję i doceniam!Aktywuj, aby wyświetlić większe zdjęcie,
Dzisiaj integracja w trochę innym wydaniu 🎾☀️
Tym razem zamieniliśmy biurka, komputery i księgowość na kort do padla. 😄
Część naszego zespołu spotkała się w moim ulubionym Padboxie, żeby trochę pograć, pośmiać się i spędzić razem czas poza biurem.
Padel to gra, w której zakochałam się już dawno, więc ogromnie się cieszę, że mogłam zarazić nią także część zespołu. ❤️
Bo dobry zespół buduje się nie tylko podczas pracy, spotkań i realizowania kolejnych terminów. Buduje się go również właśnie w takich momentach, kiedy możemy być razem po prostu po ludzku, bez maili, telefonów i deadline’ów.
Było dużo śmiechu, trochę rywalizacji i zdecydowanie za mało czasu. 😄
Takie integracje lubię najbardziej!
A patrząc na dzisiejszą ekipę… chyba będziemy musieli częściej zamieniać kalkulatory na rakiety. 😂🎾
Ostatnio dostałam maila od WSB Merito z informacją o MBA Day wydarzeniu, podczas którego można poznać ofertę studiów MBA i posłuchać kilku ciekawych prelekcji.
💜Przeglądam program i nagle widzę znajome nazwisko. ❤️
Jedną z prelegentek była Marta Kamińska-Olczak moja wspaniała koleżanka, z którą wiele lat temu studiowałam coaching.
I od razu wiedziałam, że na tej prelekcji muszę się pojawić!
💜Już wtedy, na studiach, Marta wyróżniała się sposobem myślenia, niezwykłą empatią i tym, jak patrzyła na drugiego człowieka. Dlatego zupełnie mnie nie zdziwiło, że temat jej dzisiejszego wystąpienia brzmiał:
„Najpierw człowiek, potem lider”.
I chyba właśnie to zdanie zostanie ze mną najdłużej.
🥰Bo zanim zatrudnimy pracownika, specjalistę, managera czy lidera zatrudniamy człowieka.
🤩Człowieka, który może myśleć inaczej niż my.
Który może mieć inne tempo pracy, inną wrażliwość, inne potrzeby czy sposób funkcjonowania.
Który może mieć ADHD, być w spektrum autyzmu albo po prostu patrzeć na świat zupełnie inaczej niż my.
I właśnie ta różnorodność może być ogromną wartością dla organizacji.
Nie budujmy zespołów wyłącznie z ludzi podobnych do nas.
Nie próbujmy wszystkich dopasować do jednego schematu.
✅Patrzmy na człowieka. Na jego mocne strony, możliwości i wartość, którą może wnieść do zespołu.
Marta, pięknie było Cię dziś słuchać. ❤️
I jeszcze piękniej zobaczyć, że po tylu latach nadal niesiesz dokładnie te wartości, które pamiętam z naszych wspólnych studiów.
Noi niedługo się widzimy!