Podatek od bezrobocia?

Podatek od bezrobocia?

Cześć!

Dzisiaj wtorek z pewną ciekawostką.

Czy wiecie, że u naszych wschodnich sąsiadów, a mianowicie na Białorusi od 2015 roku wprowadzony został podatek dla tych osób, które nie pracują czyli są na bezrobociu?

Założeniem władz miało być, iż będzie to idealne rozwiązanie od problemu szarej strefy. Osoby bezrobotne mają w ten sposób zrekompensować fiskusowi to, że „nie uczestniczyły w finansowaniu wydatków publicznych”.

Taki podatek muszą zatem opłacić wszystkie osoby, które są w wieku produkcyjnym i które nie pracowały przynajmniej 183 w ciągu roku kalendarzowego.

Wysokość takiego podatku wynosi 200 dolarów, czyli mniej więcej 800 zł, przy czym warto dodać, że średnia pensja w 2016 roku na Białorusi wynosiła 376 dolarów.

Zwolnieni z płacenia są emeryci, inwalidzi, matki wychowujące dziecko do lat siedmiu bądź wychowujące trójkę niepełnoletnich dzieci, duchowni.

Z płacenia takiego podatku zwolenini są również Ci, którzy są zarejestrowani jako bezrobotni, problem w tym jednak, że rejestracja jest dość skomplikowanym procesem, poza tym zobowiązuje do podejmowania bardzo nisko płatnych prac i świadczenia obowiązkowych prac społecznych, a sam  zasiłek dla bezrobotnych jest stosunkowo niski wynosi około 15 dolarów miesięcznie.

Jak widać nasi sąsiedzi, próbują walczyć z tzw. "pracą na czarno" oraz  z tymi osobami, które się od takiej pracy wymigują i wszystko byłoby ok, ale co z tymi osobami, które na prawdę pracę straciły i najzwyczajniej w świecie poszukują dobrze płatnej pracy, a nie tej, którą oferują urzędy?

 

Na to wszystko przychodzi mi piękny cytat do głowy:

"Człowiek, gdy ma wybór, wybiera zwykle dobro. Zło wybiera wtedy, gdy wydaje mu się, że nie ma wyboru." autor: Andrzej Majewski 

 

Udanego wtorku!

H&Z Sp. z o.o. S.K.

ul. Pilotów 19 U 4-5,
80-460 Gdańsk

sekretariat@hejne.pl

58 58 58 913